Tekst Oscara Wilde'a obroni się sam, chociażby na tydzień przed premierą, spektakl został bez reżysera...
Okoliczności tamtej sytuacji nie pamiętam już zbyt dokładnie, gdyż miało to miejsce w 2008 roku. Nie jestem w stanie powiedzieć czy było to odsunięcie Bogny Podbielskiej od spektaklu, czy jej rezygnacja. W każdym razie w opisie spektaklu zniknęło jej nazwisko, pojawiła się informacja "reżyseria-zespół". Podobno jednak próby, przez ostatni tydzień przed premierą, prowadził dyrektor teatru - Adam Orzechowski.
"Portret Doriana Graya" jest najsłynniejszym dziełem Oscara Wilde'a. Tekst sztuki, który opiera się na jedynej powieści tego autora musi być znakomity. Faktycznie - mądrości Lorda Henry'ego, wypowiadane ustami Mirosława Baki, wywierają ogromne wrażenie. Monologi, czy dyskusje Lorda z Dorianem (fantastyczna kreacja Piotra Domalewskiego) czasami wbijały w fotel, czasami bawiły. Na mnie wywarły wrażenie do tego stopnia, że starałam się zapamiętywać słowa padające na scenie, by później szybko je spisać...
Kluczowym efektem mojego "spotkania" z teatralną interpretacją "Portretu" - we wspaniałej obsadzie, co należy podkreślić - było sięgnięcie po książkę, na której spektakl się opiera. Przyznaję - nie jest to książka do poduszki. Jest to powieść, która ma naturę filozoficzną, ale bez żadnej ujmy dla fabuły (co jest charakterystyczne dla twórczości Paolo Coelho, który jest znakomitym aforystą, jednak fabuły w jego książkach najczęściej próżno szukać).
"Portret" nie ma wielkich gabarytów, a jednak czytanie zajęło mi rok. W międzyczasie przeczytałam wiele innych, "lżejszych" książek. Jednak przy lekturze Wilde'a, po przeczytaniu paru stron, ma się o czym myśleć przez tydzień - dlatego nie radzę połykać historii o Dorianie Grayu zbyt szybko. To po prostu trzeba przetrawić na spokojnie. Dla mnie książka ta ma jeszcze dodatkowe znaczenie - zaczynając ją czytać byłam na innym etapie życia niż w momencie, gdy ją kończyłam...
Na spektakl niestety zaprosić już nie mogę - jednak z całego serca zachęcam do lektury
"Portretu Doriana Graya" Oscara Wilde'a!
Wykorzystane zdjęcia znajdują się na stronie Teatru Wybrzeże.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz