wtorek, 4 lutego 2014

„To się nie kończy... To się nigdy… nie skończy”

Oglądanie spektakli teatralnych często skłania mnie do refleksji i szerszego zapoznania się z przedstawionym tematem. Dla mnie, teatr nie jest tylko rozrywką, ale i (jeśli nie przede wszystkim) okazją do zgłębienia historii, którą twórcy sztuki uznają za wartą uwiecznienia w pamięci widzów teatralnych. Ogromne wrażenie wywarła na mnie sztuka wyreżyserowana przez Krzysztofa Babickiego, pt. „Idąc rakiem”- miałam przyjemność być na premierze. Spektakl jest na podstawie powieści Guntera Grassa, wystawiany na Darze Pomorza w Gdyni, przez aktorów gdyńskiego Teatru Miejskiego im. Witolda Gombrowicza.


Scena zbiorowa, źródło zdjęcia

Przedstawiona w „Idąc rakiem” historia, dotyczy rodziny Pokriefke, która uratowała się z tragicznie zakończonego, ostatniego rejsu statku o nazwie Wilhelm Gustloff. Pomijając liczne walory artystyczne spektaklu i dzieje bohaterów w nim przedstawionych, chciałabym przybliżyć jedynie fakty na temat katastrofy, o których nie miałabym pojęcia, gdyby nie sztuka K. Babickiego. Wilhelm Gustloff nie był statkiem pasażerskim, a jednak podczas wojny, 30. stycznia 1945 r., oprócz żołnierzy, miał przewieźć tysiące uchodźców – cywilów i dzieci. Został wówczas trafiony przez 3 torpedy, sowieckiej łodzi podwodnej. Na pokładzie zatopionego w 1945 r. statku, znajdowało się około 9 tys. ludzi – do dziś, jest to największa katastrofa na morzu, gdyż żadne inne zatonięcie jednego statku nie niosło za sobą aż tak potężnej liczby ofiar (dane zaczerpnięte ze strony http://www.tygodnik.com.pl/numer/274810/trenkner.html dostęp 20.12.2013 r.). Biorąc pod uwagę fakt, iż na Titanicu – najsłynniejszym statku, który tragicznie zatonął – zginęło około 1500 osób, katastrofa Gustloffa robi przy tym piorunujące wrażenie….


R. Kowal, D. Szymaniak, źródło zdjęcia

Po obejrzeniu spektaklu, zadawałam sobie pytanie – dlaczego nigdy o tym nie słyszałam? Dlaczego nie mówi się o tej tragedii na lekcjach historii? Zaczęłam poszukiwać informacji o katastrofie Gustloffa, starałam się rozpowszechniać zdobytą wiedzę wśród bliskich. Jednak kiedy opowiadałam o tym wydarzeniu znajomym, często słyszałam komentarze typu „była wojna, a tam zginęli Niemcy – dobrze im tak”. Na próżno tłumaczyłam, że owszem, tam zginęli Niemcy – ale cywile i kilka tysięcy dzieci. Uświadomiłam sobie w tym momencie, iż w ludzkim przekonaniu, ciągle istnieją dwa rodzaje moralności – moralność i moralność wojny…

D. Lulka, źródło zdjęcia.
Kilka miesięcy po premierze, spektakl został nagrany przez TVP Kultura, więc jeśli ktokolwiek będzie miał okazję poświęcić chwilę na teatr telewizji, szczerze polecam seans. Natomiast jeśli ktoś byłby chętny, aby obejrzeć spektakl na żywo - prawdopodobnie już wiosną będzie to możliwe - przypominam, iż spektakl wystawiany jest na Darze Pomorza, więc zimą nie jest grany, ale warto poczekać nawet te parę miesięcy. Wrażenia epickie!

niedziela, 2 lutego 2014

"Doświad­cze­nie - naz­wa jaką na­daje­my naszym błędom"... czyli "Potret Doriana Graya" w Teatrze Wybrzeże

Tekst Oscara Wilde'a obroni się sam, chociażby na tydzień przed premierą, spektakl został bez reżysera...

Okoliczności tamtej sytuacji nie pamiętam już zbyt dokładnie, gdyż miało to miejsce w 2008 roku. Nie jestem w stanie powiedzieć czy było to odsunięcie Bogny Podbielskiej od spektaklu, czy jej rezygnacja. W każdym razie w opisie spektaklu zniknęło jej nazwisko, pojawiła się informacja "reżyseria-zespół". Podobno jednak próby, przez ostatni tydzień przed premierą, prowadził dyrektor teatru - Adam Orzechowski.


"Portret Doriana Graya" jest najsłynniejszym dziełem Oscara Wilde'a. Tekst sztuki, który opiera się na jedynej powieści tego autora musi być znakomity. Faktycznie - mądrości Lorda Henry'ego, wypowiadane ustami Mirosława Baki, wywierają ogromne wrażenie. Monologi, czy dyskusje Lorda z Dorianem (fantastyczna kreacja Piotra Domalewskiego) czasami wbijały w fotel, czasami bawiły. Na mnie wywarły wrażenie do tego stopnia, że starałam się zapamiętywać słowa padające na scenie, by później szybko je spisać...


Kluczowym efektem mojego "spotkania" z teatralną interpretacją "Portretu" - we wspaniałej obsadzie, co należy podkreślić - było sięgnięcie po książkę, na której spektakl się opiera. Przyznaję - nie jest to książka do poduszki. Jest to powieść, która ma naturę filozoficzną, ale bez żadnej ujmy dla fabuły (co jest charakterystyczne dla twórczości Paolo Coelho, który jest znakomitym aforystą, jednak fabuły w jego książkach najczęściej próżno szukać).


"Portret" nie ma wielkich gabarytów, a jednak czytanie zajęło mi rok. W międzyczasie przeczytałam wiele innych, "lżejszych" książek. Jednak przy lekturze Wilde'a, po przeczytaniu paru stron, ma się o czym myśleć przez tydzień - dlatego nie radzę połykać historii o Dorianie Grayu zbyt szybko. To po prostu trzeba przetrawić na spokojnie. Dla mnie książka ta ma jeszcze dodatkowe znaczenie - zaczynając ją czytać byłam na innym etapie życia niż w momencie, gdy ją kończyłam...


Na spektakl niestety zaprosić już nie mogę - jednak z całego serca zachęcam do lektury
"Portretu Doriana Graya" Oscara Wilde'a!

Wykorzystane zdjęcia znajdują się na stronie Teatru Wybrzeże.

Żeby nie było, że nad wszystkim się zachwycam... zatem - "Wyspa niczyja. Mapping"...

W opisie spektaklu możemy przeczytać ostrzeżenie, iż oglądanie spektaklu jest niewskazane dla osób cierpiących na epilepsję z powodu jaskrawych wizualizacji (ja dodałabym jeszcze do ostrzeżenia głośne efekty dźwiękowe...). Być może, miały one uczynić sztukę bardziej atrakcyjną - czy tak się stało? W mojej ocenie nie... nie zdołały one też sztuki uratować - ale tego chyba się nie dało zrobić...


Liczne metafory zawarte w spektaklu, jednorożce, gołe lalki, dziwne symbole nie są zrozumiałe dla przeciętnego widza. W mojej głowie pojawia się nieustannie pytanie "co autor miał na myśli?"... jednak zostaje to pytanie bez odpowiedzi. Z tego co pamiętam, spektakl zagrano 8 razy, po czym zdjęto go z repertuaru. Myślę, że była to najmniej udana sztuka jaką widziałam na deskach Teatru Wybrzeże. Jednak nie byłabym sobą, gdybym nie znalazła w niej chociaż jednej pozytywnej strony... 


Był to debiut Katarzyny Michalskiej na scenie Wybrzeża. Pokazała tu znakomity warsztat umiejętności aktorskich w teatrze dramatycznym. Przy okazji uświadomiłam sobie, jak K. Michalska podobna jest do swojej mamy - Doroty Kolak - mają wręcz identyczny głos i podobny sposób okazywania emocji.


 W spektaklu, zwrócił moją uwagę także Michał Jaros. On również dopiero co zaczynał swoją współpracę z gdańskim teatrem. Jego postać w spektaklu budziła przerażenie, może chwilami obrzydzenie... Jednak to właśnie on i Katarzyna Michalska, przykuli moją uwagę najbardziej - pokazali, że aktorzy młodego pokolenia, mają w sobie ogromny potencjał. Budowali swoje postacie z wysiłkiem i doceniam to - dowodu ich talentu nie zapomnę.


Widocznie czasem trzeba przekonać się, że teatr ma wiele twarzy - nie zawsze wszystko się musi podobać. Jednak każde takie doświadczenie wzbogaca mnie. Rozwija to niewątpliwie umiejętność krytycznego myślenia, nie "połykania" wszystkiego tak jak zostanie mi podane.


Gdyby spektakl nadal był wystawiany, niewątpliwie w tym miejscu zachęcałabym fanów teatru do jego obejrzenia, gdyż myślę, że każdy powinien przekonać się sam jak na niego wpłynie dana sztuka. Odradzałabym jednak oglądanie "Wyspy" osobom, które chciałyby wybrać się do teatru np. po latach przerwy, gdyż mogłoby to ich zdecydowanie zrazić do tej formy rozrywki...

Wszystkie wykorzystane zdjęcia znajdują się na stronie Teatru Wybrzeże.

sobota, 1 lutego 2014

Upiornie piękny musical... czyli "Upiór w operze" w ROMIE

Pewnego razu wybrałam się do Warszawy specjalnie na "Upiora w operze" (w stolicy byłam około dwóch godzin przed spektaklem i godzinę po). Uwielbiam bowiem ten musical w wersji kinowej, zatem zobaczenie go na żywo w polskiej wersji językowej, było moim marzeniem. Spełniło się! Do tego w wymarzonej obsadzie (zależało mi najbardziej, by w głównych rolach męskich, zobaczyć Damiana Aleksandra i Marcina Mrozińskiego).

źródło zdjęcia

Cóż tu dużo mówić - było pięknie. Za przekład oryginalnych pieśni, odpowiadał Daniel Wyszogrodzki, którego jestem fanką również za sprawą jego oryginalnych tekstów (np. na płytę laureata jednej z edycji "Drogi do gwiazd" - Cezarego Klimczaka). Jestem również szczęśliwą posiadaczką płyty z wybranymi kompozycjami z musicalu, w wykonaniu artystów z Teatru ROMA.


źródło zdjęcia

Informacja na stronie ROMY: "Upiór w operze" w inscenizacji Teatru Muzycznego ROMA było kolejną - po legendarnych "Kotach" - non-replica production, czyli oryginalną inscenizacją w reżyserii Wojciecha Kępczyńskiego. Najwięksi światowi twórcy musicalu darzą nasz teatr zaufaniem i zezwalają na swobodę inscenizacyjną, z której twórczo korzystamy [...] cały tekst znajduje się tutaj.

źródło zdjęcia

 Spektakl zostawia niezapomniane wrażenia. W Teatrze ROMA zagrano go, aż 600 razy - kto jednak nie zdążył go zobaczyć, nic straconego! W takiej samej obsadzie (w głównych rolach) można go zobaczyć w Operze i Filharmonii Podlaskiej. Musical będzie wystawiany cały marzec, kwiecień i maj 2014 r.! Szczegółowe daty można sprawdzić tutaj.

piątek, 31 stycznia 2014

Jak zostać trupem na zlecenie... czyli "Udając ofiarę" w Teatrze Horzycy



            Wala – młody chłopak, który po utracie ojca, nie potrafi odnaleźć się wśród żywych… Zatrudnia się bowiem w policji jako… trup – potrzebny do przeprowadzenia wizji lokalnej z udziałem domniemanego mordercy. Wala jest przekonany, iż w ten sposób „zaszczepi się” i ochroni przed śmiercią – jednak czy w ten sposób nie szczepi się on właśnie przez życiem?

Maciej Raniszewski i Anna Magalska-Milczarczyk. Fot. Nika Tarnowska
Przyznam, iż treść sztuki jest bardzo interesująca i ma ogromny potencjał – wiele oczekiwałam od aktorów toruńskiego teatru i może zbyt wiele… Coś było nie tak – gatunek to tragikomedia… a tu było za mało tragedii w tragedii, za mało komedii w komedii… Budowanie napięcia w konkretnej scenie, nie zawsze miało puentę np. dygresje policjantki, w formie monologów – widzowie czekali na wyjaśnienie, a tu przychodziło rozczarowanie, bo nie było to ani zabawne, ani zaskakujące… Trudno stwierdzić czy wynika to z samego tekstu sztuki, czy też z formy przekazu...

Od lewej: Maciej Raniszewski, Michał Marek Ubysz, Mirosława Sobik. Fot. Wojtek Szabelski/freepress.pl
Momentami sztuka balansuje na granicy dobrego smaku – czy ją przekracza? Pewnie każdy widz ma swoje własne zdanie. Według mnie, jeśli sceny mają być w pewien sposób obsceniczne czy wulgarne to musi to być po coś i w rozsądnych dawkach. Niestety (chociaż już naprawdę widziałam niejedno w różnych teatrach) niektóre sceny w „Udając ofiarę” nie niosąc specjalnego przesłania i mając śmieszyć swoją wulgarnością, nie spełniały swojego zadania a do tego dłużyły się niemiłosiernie…

Maciej Raniszewski i Aleksandra Bednarz. Fot. Wojtek Szabelski/freepress.pl
Oczywiście, na ogromne brawa zasługują Michał Marek Ubysz (policjant/ojciec Wali) oraz Grzegorz Wiśniewski (mordercy w wizjach lokalnych/wujek Wali). Bez Michała M. Ubysza sztuka w ogóle nie miałaby tego tragikomicznego „smaczku”. Aktor znakomicie zbudował swoje postaci, które zarówno bawią jak i skłaniają do refleksji. Jako policjant – klnąc jak szewc (pozdrowienia dla Izy), wywrzaskuje swoje frustracje dotyczące bezmyślnego pokolenia, które w morderstwie odnajduje ujmę swojego „widzimisię”... Jako ojciec Wali natomiast, jest głosem z zaświatów, który ma skłonić syna (i widzów) do refleksji nad otaczającym go światem i ludźmi. 

Michał Marek Ubysz. Fot. Nika Tarnowska
Z kolei Grzegorz Wiśniewski brawurowo przybliżał nam sylwetki różnych morderców (z tego co pamiętam w spektaklu są trzy wizje lokalne) i wujka głównego bohatera. Abstrahując od charakteryzacji - G. Wiśniewski grając cztery różne postaci, za każdym razem przyjmuje inny styl bycia, mówi z innym akcentem i mamy wrażenie, że widzimy na scenie kogoś, kto ma rozdwojenie (x2) jaźni – otóż nie, to tylko (i aż!) aktor z prawdziwego zdarzenia!

Od lewej: Maciej Raniszewski, Grzegorz Wiśniewski i Arkadiusz Walesiak. Fot. Wojtek Szabelski/freepress.pl
Maciej Raniszewski i Grzegorz Wiśniewski. Fot. Wojtek Szabelski/freepress.pl
 Podsumowując – sztuka nie powala na kolana, ale z pewnością czas poświęcony na nią nie będzie zmarnowany. Przecież jeśli jest co krytykować, to należy przy tym zauważyć, iż sztuka skłania nas w takim wypadku do przemyśleń i nie pozostajemy wobec niej obojętni!

Wszystkie wykorzystane zdjęcia można znaleźć tutaj.

poniedziałek, 20 stycznia 2014

Gombrowicz już nie taki straszny...

W minioną sobotę (18.01.2014 r.), miałam ogromną przyjemność obejrzeć prapremierowy spektakl wystawiany w Teatrze Miejskim im. Gombrowicza w Gdyni. Sztuka napisana przez Pawła Huelle z myślą o aktorach gdyńskiego teatru i jego patronie – „Kolibra lot ostatni”. Jest to już kolejna owocna współpraca pisarza z reżyserem Krzysztofem Babickim, jednak pierwsza zrealizowana na dużej scenie tegoż teatru.

od lewej: E. Kujawski, G. Wolf, D. Lulka, D. Szymaniak; foto: Bernie Kramer (źródło)
 
W spektaklu zobaczymy cały zespół aktorów – jest to zatem niecodzienny widok, gdyż dyrektorzy niechętnie zgadzają się na tak wysokobudżetowe przedsięwzięcie, co Paweł Huelle obecny na prapremierze, podsumował anegdotą:
"Przychodzi autor do dyrektora teatru z napisana sztuką. Dyrektor pyta:
 – Ile osób?
 – Osiem.
– Niedobrze, zredukować…”
Jednak raz na jakiś czas widzowie dostają szansę podziwiania całego zespołu – a naprawdę warto. 

Paweł Huelle (autor sztuki), foto. Iwona Burdzanowska / AGENCJ (źródło)

 Osobiście kiedy słyszałam nazwisko Gombrowicz, nie reagowałam zbyt entuzjastycznie. Kojarzył mi się on jedynie z bardzo nielubianą lekturą „Ferdydurke”, upupianiem i właściwie niczym pozytywnym... spektakl o Gombrowiczu? O zgrozo, co to będzie? Otóż zaskoczenie. Huelle przybliżył mi nie tylko samą postać Gombrowicza, ale i namiastkę jego twórczości w sposób przystępny i lekkostrawny dla zwykłego zjadacza chleba. Jedyne co mi przeszkadzało to zabawne dla wielu widzów nawiązania do charakterystycznych miejsc w Gdyni, o których jako gdańszczanka pojęcia mieć nie mogę, a co za tym idzie pośmiać się również nie mogłam – jest to jednak zarzut bardzo subiektywny.

Dariusz Szymaniak, Szymon Sędrowski. foto. Bernie Kramer
 
Jestem również fanką łyżwiarstwa figurowego. Ocena występu zawodnika składa się tu z ocen cząstkowych za elementy techniczne, jak i komponenty (elementy artystyczne). Gdybym miała w ten sposób oceniać Kolibra – warsztatowo, aktorzy byli przygotowani świetnie, zaś co do artystycznej strony – scenografia: pomysłowa, oszczędna, bez zbędnych ceregieli; kostiumy znakomite; muzyka fantastyczna. Jak wspominałam już przy okazji „Królowej śniegu”, uwielbiam musicale – w Kolibrze zaś twórcy uraczyli widzów trzema piosenkami – fantastyczną pieśnią w wykonaniu całego zespołu (w tym momencie nie pamiętam tytułu), mniej udanym „Tangiem milonga” śpiewanym przez p. Monikę Babicką i ku mojej radości – choć nie mogę zrozumieć wyboru takiego repertuaru w kontekście spektaklu i postaci Lili –  „Brunetki, blondynki” w solowym i jak zawsze perfekcyjnym wykonaniu p. Beaty Buczek-Żarneckiej, która odpowiada również za układy taneczne w spektaklu. 

Scena zbiorowa (wspólna piosenka), foto. Bernie Kramer (źródło)

 Akcja rozgrywa się w Gdyni, dzień przed wypłynięciem Gombrowicza do Argentyny. Witoldo (znakomita kreacja Dariusza Szymaniaka) zostaje oskarżony o morderstwo - przesłuchanie, dochodzenie... zeznania Gombrowicza przywoływane są na scenie jako retrospekcje. Kto zabił Walka (w tej roli, jak zawsze wspaniały, Szymon Sędrowski)? Czy wydarzenia te miały miejsca naprawdę czy działy się jedynie w czyjejś wyobraźni? Te pytania pozostawię bez odpowiedzi... Jednak po cenne i niezapomniane wrażenia odsyłam do spektaklu!

Scena zbiorowa, foto. Bernie Kramer (źródło)
Pożegnam dziś Was, chyba pierwszy raz w życiu cytując W. Gombrowicza...  
"Koniec i bomba, a kto czytał ten trąba!"

sobota, 4 stycznia 2014

Aktorzy przyjechali! Wspomnienie wyjątkowego wydarzenia...

Z jakim miastem kojarzy Wam się Szekspir? Z Weroną - miastem miłości, gdzie to poznali się chyba najsłynniejsi bohaterowie szekspirowscy - Romeo i Julia? Bo mi tak... ale jeśli jesteśmy w Polsce, to Szekspir powinien nam się kojarzyć przede wszystkim z Gdańskiem! Od lat odbywa się tutaj Festiwal Szekspirowski czyli "...międzynarodowa impreza teatralna łącząca prezentacje spektakli z całego świata z działaniami artystycznymi, warsztatami, spotkaniami z twórcami. Odbywa się w Trójmieście. Startuje co roku w ostatni weekend lipca/pierwszy weekend sierpnia. To 10 dni intensywnych wrażeń teatralnych, gdzie spotykają się artyści, reżyserzy, animatorzy, krytycy. Jest platformą wymiany myśli ludzi kultury z różnych stron świata." (inf. ze strony festiwalu)

źródło zdjęcia - tutaj
 

W budowie zaś jest Teatr Szekspirowski, a jeśli już o nim mowa, należy wspomnieć o wyjątkowym wydarzeniu jakie miało miejsce 14.września.2009 roku. Miała wówczas miejsce uroczystość wmurowania kamienia węgielnego pod przyszły teatr - nadano jej oprawę happeningu teatralnego, w którym na życzenie Andrzeja Wajdy, wzięło udział 100 artystów i 100 tysięcy widzów.
Na Długim Targu w Gdańsku rozstawione były sceny, a na nich aktorzy z całej Polski, z różnych teatrów, przybliżali widzom twórczość Szekspira. Miałam to szczęście uczestniczyć w tym wydarzeniu, zatem podzielę się z Wami zdjęciami, które udało mi się zrobić.

Krzysztof Globisz (Makbet) i Iwona Bielska (Lady Makbet) w scenie z "Makbeta"
Andrzej Chyra (Demetriusz) oraz Małgorzata Hajewska (Helena) w scenie ze "Snu nocy letniej"
św. pamięci Joanna Bogacka (Królowa) i Krzysztof Gordon (Król) w scenie z "Hamleta"
Olgierd Łukaszewicz i Mirosław Baka w scenie z "Jak Wam się podoba"
Ryszard Ronczewski jako Juliusz Cezar w scenie z "Juliusza Cezara"
Jakub Przebindowski (Petruchio) i Małgorzata Potocka (Katarzyna) w scenie z "Poskromienia złośnicy"
Jerzy Sztuhr (Ryszard) w scenie z "Ryszarda III"
Oby więcej takich przedsięwzięć! Dla zainteresowanych - klikając TUTAJ, możecie zobaczyć aktualny stan budowy Teatru Szekspirowskiego (kamera na żywo).

czwartek, 2 stycznia 2014

Podsumowanie 2013 roku w Teatrze Wybrzeże

"Szanowni Państwo, drodzy widzowie!

W 2013 roku zagraliśmy dla Państwa 462 spektakle, wystawiliśmy 9 premier, zaprezentowaliśmy 50 tytułów. Odwiedziło nas niemal 80 tysięcy widzów, w tym 6 tysięcy na Scenie Letniej w Pruszczu Gdańskim. W minionym roku z powodzeniem zorganizowaliśmy VI edycję Festiwalu Wybrzeże Sztuki. Oczywiście to nie wszystkie wydarzenia. Było ich znacznie więcej, a ich szczegółową listę znajdą Państwo poniżej.
PREMIERY
1. Pedro Calderón de la Barca, ŻYCIE JEST SNEM, reż. Kuba Kowalski, premiera: 2 marca, Scena Kameralna

„To teatr nowoczesny, odważny, przemyślany, efektowny i inspirujący, ciekawy plastycznie i świetnie zagrany. Czego można chcieć więcej?"
Mirosław Baran, Gazeta Wyborcza
2. Arthur Miller, CZAROWNICE Z SALEM, reż. Adam Nalepa, premiera: 24 kwietnia, Duża Scena

„Znakomite CZAROWNICE Z SALEM w reżyserii Adama Nalepy w gdańskim Wybrzeżu łączą ciemną energię SWEET DREAMS Marilyn Mansona z refleksją filozoficznej przypowieści."
Jacek Wakar, miesięcznik Teatr
3. Teatr Dada von Bzdülöw, ZAGRAJ TO, CZYLI 17 TAŃCÓW O CZYMŚ, premiera: 9 maja, Scena Malarnia

„Teatr Dada von Bzdülöw to marka sama w sobie. Trudno znaleźć podobną grupę w Polsce. Symboliczną, 44 premierę tej formacji, potraktować można jako eksperyment, zabawę konwencją i - przede wszystkim - finezyjny, naprawdę udany spektakl."
Łukasz Rudziński, Trójmiasto.pl
4. (g)DZIE-CI FACECI, reż. Adam Orzechowski, premiera: 22 czerwca, Duża Scena

„To pogodny, dobrze wykonany, ciekawie zaśpiewany spektakl, trafiający w niszę, dotąd w Gdańsku niezagospodarowaną - brak spektakli o profilu muzycznym. Artyści Wybrzeża dobrze wypełnili tę lukę."
Łukasz Rudziński, Trójmiasto.pl
5. Jonathan Swift, PODRÓŻE GULIWERA, reż. Michał Derlatka, premiera: 5 lipca, Scena Kameralna

„PODRÓŻE GULIWERA to efektowna, atrakcyjna wizualnie i fabularnie, ale przede wszystkim niezwykle mądrą opowieść. Wszystkie, bardzo zresztą zróżnicowane wewnętrznie, warstwy spektaklu składają się na zborną, pozbawioną niepotrzebnych punktów strukturę, która w dodatku skierowana jest - i trafia bezbłędnie - do bardzo różnego odbiorcy."
Anna Jazgarska, portal Teatralny.pl
6. Abelard Giza, Jakub Roszkowski, Wojciech Tremiszewski, WIELKA IMPROWIZACJA, reż. Jakub Roszkowski, prapremiera: 6 lipca, Scena Letnia

„WIELKA IMPROWIZACJA dobrze sprawdza się jako komedia, wyśmiewająca zasady i reguły panujące w teatrze. [...] To półtorej godziny rozrywki na dobrym poziomie, podszytej refleksją na temat Solidarności i z jasną aluzją co nam z jej ideałów pozostało."
Łukasz Rudziński, Trójmiasto.pl
7. Noel Coward, SEANS, reż. Adam Orzechowski, premiera: 4 października, Scena Kameralna

„Tutaj należą się reżyserowi duże brawa, postawił on bowiem w swoim spektaklu na ten rodzaj dowcipu, który (niestety) przeminął już chyba z wiatrem popkultury. Postawił i wygrał, bo zamiast zmasowanego ataku dowcipasów „z grubej rury", uraczył widzów bardzo stylową, teatralną screwball comedy, która jest jednakże niczym tablica Ouija - naprawdę może zaskoczyć..."
Anna Jazgarska, portal Teatralny.pl
8. Anton Czechow, PŁATONOW, reż. Grzegorz Wiśniewski, premiera: 26 października, Scena Kameralna

„W Teatrze Wybrzeże powstał kolejny zachwycający spektakl. Zespół aktorski ponownie pokazał swoją dojrzałość - wszyscy poprowadzeni precyzyjną ręką reżysera, tworzą mozaikową i esencjonalną inscenizację."
Tomasz Kaczorowski, Nowa Siła Krytyczna
9. Teatr Dada von Bzdülöw i Roberto Olivan, ENCLAVE 4/7, premiera: 2 listopada na Scenie Malarnia

„Założyciele Teatru Dada von Bzdülöw postawili na świeżą krew i wygrali. ENCLAVE 4/7 to piękny i mocny spektakl o miłości, lęku i szaleństwie, jeden z lepszych, jakie powstały w tym roku w Trójmieście."
Przemysław Gulda, Gazeta Wyborcza

NAGRODY/ NOMINACJE/ WYRÓŻNIENIA
4 lutego Teatr Wybrzeże został doceniony w aż 9 kategoriach w podsumowaniu teatralnym 2012 roku sporządzonym przez gdyńską Gazetę Świętojańską: najlepszy spektakl: CIAŁA OBCE Teatru Wybrzeże, najlepszy spektakl dramatyczny: CIAŁA OBCE Teatru Wybrzeże, najlepszy spektakl komediowy: BABA CHANEL Teatru Wybrzeże, najlepsza aktorka w roli głównej: Dorota Kolak, SEKS DLA OPORNYCH Teatru Wybrzeże, najlepszy aktor w roli głównej: Marek Tynda, CIAŁA OBCE, najlepsza aktorka w roli drugoplanowej: Dorota Androsz w TAK POWIEDZIAŁ MICHAEL J., najlepszy aktor w roli drugoplanowej: Krzysztof Gordon w BABIE CHANEL, najlepsza scenografia: Magdalena Gajewska, STALKER Teatru Wybrzeże, człowiek teatru: Adam Orzechowski.
4 lutego Kuba Kowalski za reżyserię CIAŁ OBCYCH oraz spektakl DANUTA W. zostali nominowani do tegorocznej nagrody Gazety Wyborczej SZTORM ROKU. Uzasadnienie jury: „Kuba Kowalski za spektakl CIAŁA OBCE w Teatrze Wybrzeże. Reżyser ten stworzył przedstawienie niezwykle nowoczesne, dynamiczne i pobudzające do myślenia, pozostawiając także ogromne pole do popisu innym artystom teatru: aktorom, scenografowi, muzykom czy autorce ruchu scenicznego. W ujęciu Kowalskiego pytanie o granice ludzkiej wolności po upadku komunizmu, będące myślą przewodnią nagrodzonej Gdyńską Nagrodą Dramaturgiczną tekstu Julii Holewińskiej, wybrzmiewa z pełną mocą." „DANUTA W. Przedstawienie Teatru Polonia, którego uroczysta premiera odbyła się w Teatrze Wybrzeże w Gdańsku, sceniczna adaptacja książki Danuty Wałęsy MARZENIA I TAJEMNICE. Spektakl, w którym główną rolę zagrała Krystyna Janda, jest nie tylko opowieścią o życiu żony przywódcy "Solidarności". Pokazuje historię Polski z perspektywy kobiet, oddaje głos wykluczonym z niej do tej pory żonom i matkom, pokazuje ich samotność i życie w cieniu mężczyzn zajmujących się polityką."
13 lutego aktorzy Teatru Wybrzeże zostali docenieni w corocznym teatralnym rankingu Gazety Świętojańskiej - Dorota Androsz [schody w górę], Piotr Biedroń [schody w górę], Krzysztof Gordon [schody w górę], Dorota Kolak [mistrzostwo], Maciej Konopiński [schody w górę], Marek Tynda [mistrzostwo].
CIAŁA OBCE i DANUTA W. znalazły się w rankingu NAJLEPSZE W TEATRZE sporządzonym przez Jacka Wakara na łamach marcowego wydania magazynu Twój Styl. O CIAŁACH OBCYCH: „CIAŁA OBCE przypominają, że opozycja to była także zabawa, wóda i seks. Na perspektywę narodową nakładają tę całkiem osobistą - kobiety w ciele mężczyzny, który walczy nie tylko z komuną, ale przede wszystkim z samym sobą. Aż do wyzwolenia. Jak dla mnie wystarczy." O DANUCIE W.: „Bo to całkiem inna historia Polski ostatnich 40 lat. Opowiadana nie poprzez głośne zdarzenia, które zmieniły bieg dziejów, lecz z perspektywy zwyczajnej kobiety, która towarzyszyła im z ukrycia - z kuchni albo przy zabawach z dziećmi. Krystyna Janda nie gra prezydentowej Wałęsy, a jedynie „na sucho" opowiada jej relację. Bez emfazy, bez mocnych słów, jakby mówiła do nas szeptem. Robi to piorunujące wrażenie. Niezwykła rola Jandy, seans pamięci nie do przeoczenia."
14 marca Scena Kameralna Teatru Wybrzeże została uznana przez trójmiejskich architektów za jeden z najpiękniejszych nowoczesnych budynków w Trójmieście. Ranking przygotowała trójmiejska Gazeta Wyborcza. Architekt Marek Białkowski o Scenie Kameralnej: „Mimo, że wykorzystano nowoczesne materiały, budynek świetnie wpisuje się w otoczenie Monte Cassino. Na wyróżnienie zasługuje także ciekawa elewacja - odpowiednie materiały, podziały, proporcje." Architekt Patryk Pniewski z PP Studio o Scenie Kameralnej: „Dobra architektura z ciekawym detalem. Wysoką jakość dopełniają nowoczesne wnętrza."
25 marca z okazji Międzynarodowego Dnia Teatru na Dużej Scenie Teatru Wybrzeże zostały wręczone Nagrody Teatralne Miasta Gdańska oraz Nagrody Teatralne Marszałka Województwa Pomorskiego za wybitne osiągnięcia sceniczne w 2012 roku. Teatr Wybrzeże i związani z nim artyści otrzymali następujące nagrody: Nagroda Teatralna Miasta Gdańska dla Kuby Kowalskiego za reżyserię CIAŁ OBCYCH Julii Holewińskiej w Teatrze Wybrzeże, Nagroda Teatralna Miasta Gdańska dla Marka Tyndy za rolę Adama/Ewy w spektaklu CIAŁA OBCE Julii Holewińskiej w reżyserii Kuby Kowalskiego w Teatrze Wybrzeże, Honorowa Nagroda Specjalna Miasta Gdańska za „przedstawienie roku" dla Teatru Wybrzeże za spektakl AMATORKI Elfriede Jelinek w reżyserii Eweliny Marciniak, Jubileuszowe Nagrody Prezydenta Miasta Gdańska w Dziedzinie Kultury dla Doroty Kolak, Joanny Kreft-Baki, Grzegorza Gzyla, Jacka Labijaka, Krzysztofa Matuszewskiego oraz Adama Orzechowskiego, Nagroda Teatralna Marszałka Województwa Pomorskiego dla Eweliny Marciniak za reżyserię AMATOREK Elfriede Jelinek w Teatrze Wybrzeże, Nagroda Teatralna Marszałka Województwa Pomorskiego dla Marka Tyndy za rolę Adama/Ewy w spektaklu CIAŁA OBCE Julii Holewińskiej w reżyserii Kuby Kowalskiego w Teatrze Wybrzeże.
16 kwietnia jury festiwalu KONTRAPUNKT w składzie: Per Ananiassen, Thomas Irmer, Małgorzata Sikorska-Miszczuk, Michał Walczak, Maryla Zielińska, po obejrzeniu 12 spektakli konkursowych postanowiło jednomyślnie przyznać Główną Nagrodę AMATORKOM z Teatru Wybrzeże.
16 kwietnia Dorota Kolak została nominowana do nagrody Dziennika Bałtyckiego "Człowiek Roku 2012". Uzasadnienie redakcji: „W tym roku obchodzi jubileusz 30-lecia pracy artystycznej w gdańskim Teatrze Wybrzeże. Zagrała tu 75 ról i za niektóre zbierała nagrody i wyróżnienia. Ale Dorota Kolak to także aktorka filmowa i serialowa. W ostatnich latach mogliśmy ją oglądać w takich filmach jak: JESTEM TWÓJ (na gdyńskim festiwalu filmowym dostała nagrodę za rolę drugoplanową), LĘK WYSOKOŚCI czy DZIEŃ KOBIET. Telewizyjna publiczność kocha ją m.in. za role serialowe w BARWACH SZCZĘŚCIA czy PRZEPISIE NA ŻYCIE. Pracuje też jako pedagog prowadząc zajęcia z aktorstwa w gdańskiej Akademii Muzycznej. Nominacja nie tylko za piękny jubileusz, ale za rzadkie już dzisiaj łączenie sztuki wysokiej z masową."
25 kwietnia Dorota Kolak została laureatką Pomorskiej Nagrody Artystycznej za rolę Barbary w SEKSIE DLA OPORNYCH Michele Riml w reżyserii Krystyny Jandy.
18 maja jury 53. edycji Kaliskich Spotkań Teatralnych w składzie: Agata Duda-Gracz, Zenon Butkiewicz, Ireneusz Czop i Jacek Wakar po obejrzeniu 8 przedstawień konkursowych postanowiło przyznać aż dwie Nagrody Aktorskie za kreacje w AMATORKACH: dla Doroty Androsz za rolę Brigitte oraz dla Katarzyny Dałek za rolę Pauli.
11 września Teatr Wybrzeże został doceniony w ankiecie miesięcznika Teatr „Najlepszy, najlepsza, najlepsi w sezonie 2012/2013". Krytycy teatralni wyróżnili CZAROWNICE Z SALEM, ŻYCIE JEST SNEM, Katarzynę Dałek, Michała Kowalskiego i Marcina Mirowskiego.
10 października na Dużej Scenie Teatru Wybrzeże w związku z obchodami jubileuszu 55-lecia obecności na naszych scenach Pani Krystyny Łubieńskiej, nasza szanowna jubilatka otrzymała Nagrodę Specjalną Marszałka Województwa Pomorskiego, Nagrodę Prezydenta Miasta Gdańska w dziedzinie kultury oraz listy gratulacyjne od Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, Prezydenta Miasta Sopotu i Związku Artystów Scen Polskich.
4 listopada aktorka Katarzyna Dałek została nominowana do nagrody Prezydenta Miasta Gdańska Młody Twórca Kultury. Jest to najbardziej prestiżowy lokalny laur dla najmłodszych artystów.
6 listopada związany z Teatrem Wybrzeże reżyser Adam Nalepa został laureatem Nagrody Prezydenta Miasta Sopotu Sopocka Muza. Uroczystość wręczenia nagród odbyła się w Państwowej Galerii Sztuki w Sopocie. Nagroda Sopocka Muza przyznawana jest za wybitne osiągnięcia i zasługi w dziedzinie kultury i sztuki.
4 grudnia Jolanta Janiczka i Wiktor Rubin, twórcy spektaklu TAK POWIEDZIAŁ MICHAEL J., zostali nominowani do tegorocznej edycji Paszportów Polityki. Kapituła zgłosiła do nagrody ponadto Dorotę Androsz, Ewelinę Marciniak, Julię Holewińską, Kubę Kowalskiego i Mirka Kaczmarka. Uzasadnienie nominacji: Dramatopisarka i reżyser (Rubin to pseudonim artystyczny Pawła Wojtczuka), para na scenie i w życiu. Janiczak, urodzona w 1982 r. w Nowym Targu, jest absolwentką psychologii krakowskiego UJ. Rubin urodził się w 1978 r. w Siedlcach, jest absolwentem socjologii UJ i reżyserii krakowskiej PWST, studiował również filozofię. Razem pracują od 2007 r. Janiczak zajmowała się adaptacją tekstu i/lub opracowaniem dramaturgicznym spektakli reżyserowanych przez Rubina, m.in.: DRUGIEGO ZABICIA PSA Marka Hłaski w Teatrze Polskim w Bydgoszczy, CZĄSTEK ELEMENTARNYCH Michela Houellebecqua we wrocławskim Polskim, ORGII Piera Paolo Pasoliniego w gdańskim Teatrze Wybrzeże. Rubin reżyserował dramaty autorstwa Janiczak: JOANNĘ SZALONĄ; KRÓLOWĄ i CARYCĘ KATARZYNĘ w Teatrze im. Żeromskiego w Kielcach, OFELIE w Teatrze im. Horzycy w Toruniu, TAK POWIEDZIAŁ MICHAEL J. w gdańskim Wybrzeżu oraz KARŁA, DOWNA I INNE ŻYWIOŁY w Teatrze Nowym w Łodzi. Twórców interesują biografie, szczególnie biografie kobiet, które swoimi zachowaniami przekraczały ustalony porządek i konwencje. Tworzą z nich estetyczne i myślowe kolaże, w których to, co prawdziwe, miesza się z tym, co domyślone, mnożą się perspektywy czasowe i postaci. Janiczak swój pisarski styl charakteryzuje tak: „Mówię swoim językiem. Szczerym, dosadnym, fizycznym, żywym. Czasem wymiotującym". Język jest dla niej „narzędziem rozmontowywania historii, rzeczywistości, różnych sposobów myślenia". W nominacjach krytyków Janiczak została dostrzeżona przez Grzegorza Niziołka jako „autorka scenicznych fantazji na temat sławnych kobiet w historii, karkołomnych retoryczno-dramatycznych konstrukcji, w których mieszają się czasy, języki, doświadczenia."
VI EDYCJA FESTIWALU WYBRZEŻE SZTUKI
Od 22 do 30 kwietnia trwała VI edycja Festiwalu Wybrzeże Sztuki. W jego ramach na scenach Teatru Wybrzeże pokazaliśmy naszą najnowszą premierę oraz 8 najciekawszych i najgłośniejszych spektakli minionego i obecnego sezonu - BALLADYNĘ Marcina Cecko w reżyserii Krzysztofa Garbaczewskiego, UFO. KONTAKT w reżyserii Iwana Wyrypajewa, CZAROWNICE Z SALEM w reżyserii Adama Nalepy, LUBIEWO w reżyserii Piotra Siekluckiego, AMATORKI w reżyserii Eweliny Marciniak, PAWIA KRÓLOWEJ w reżyserii Pawła Świątka, NIETOPERZA w reżyserii Kornéla Mundruczó, SHOPPING AND FUCKING w reżyserii Grzegorza Wiśniewskiego oraz LOVE & INFORMATION w reżyserii Moniki Strzępki. Miło nam poinformować, że wszystkie festiwalowe spektakle spotkały się z bardzo dobrym przyjęciem widzów i krytyki teatralnej.
„Gdański teatr, wychodzi na to, jest coraz lepiej postrzegany. A jako organizator Festiwalu Wybrzeże Sztuki zdał ten egzamin z oceną celującą."
Jarosław Zalesiński, Dziennik Bałtycki
V SEZON SCENY LETNIEJ
W lipcu i sierpniu na Scenie Letniej Teatru Wybrzeże zaprezentowaliśmy siedem tytułów w tym jedną polską prapremierę - WIELKĄ IMPROWIZACJĘ, BABĘ CHANEL, TAJEMNICZĄ IRMĘ BEP, WILLKOMMEN W ZOPPOTACH, spektakl SKRZYNK@PANDORY, INTYMNE LĘKI oraz FAZĘ DELTA. Miło nam poinformować, że nasze spektakle obejrzało niemal sześć tysięcy widzów!
INNE WYDARZENIA
W minionym roku zorganizowaliśmy 5 spotkań Dyskusyjnego Klubu Teatralnego poświęconych problematyce naszych spektakli, m.in. spotkanie poświęcone AMATORKOM i CZAROWNICOM Z SALEM.
W zeszłym roku zorganizowaliśmy także cykl Lekcji teatralnych, mających na celu edukację teatralną młodzieży gimnazjalnej i licealnej. Wśród prowadzących znaleźli się m.in. Magdalena Boć i Wanda Neumann.
W 2013 roku ukazały się 4 numery magazynu WYBRZEŻA. Na łamach naszego teatralnego magazynu można było przeczytać m.in. wywiady z reżyserami premierowych spektakli, satyryczne opowiadania Abelarda Gizy i Szymona Jachimka oraz felietony Doroty Androsz.
W minionym roku odbyło się z powodzeniem 7 edycji „Rodzica w Teatrze", projektu umożliwiającego rodzicom zabranie do Teatru swoich dzieci.
Z okazji 21. Finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy stowarzyszenie In gremio i Teatr Wybrzeże zorganizowały charytatywny koncert ŚPIEWAJĄCY AKTORZY. PIOSENKA FRANCUSKA, który odbył się 13 stycznia na Scenie Kameralnej w Sopocie.
14 stycznia we foyer Dużej Sceny odbył się wernisaż wystawy JOANNA BOGACKA / Z WYBRZEŻA na której zaprezentowaliśmy zdjęcia z większości spektakli Teatru Wybrzeże,
w których występowała Joanna Bogacka.
Premierze spektaklu ŻYCIE JEST SNEM (2 marca) towarzyszyło otwarcie wystawy z cyklu AUTORZY NASZYCH PLAKATÓW: ANDRZEJ KLIMOWSKI. ŚNIONE...WYŚNIONE...ZE SNU? Z JAWY?! A W ŻYCIU!!! PLAKATY, LITOGRAFIE, DRUKI RÓŻNE.
12 marca CIAŁA OBCE Julii Holewińskiej w reżyserii Kuby Kowalskiego zostały wyemitowane na antenie TVP Kultura. Była to retransmisja z XV Ogólnopolskiego Festiwalu Sztuki Reżyserskiej Interpretacje.
Z okazji Międzynarodowego Dnia Teatru w dniach 24-26 marca odbyły się Dni Otwarte, w ramach których już po raz siódmy odkryliśmy przed naszymi widzami na co dzień skrywane tajemnice scen w Gdańsku i sceny w Sopocie, a także przygotowaliśmy bezpłatne warsztaty oświetleniowe. Wszystkie wydarzenia cieszyły się ogromną frekwencją i towarzyszyła im odświętna, radosna atmosfera.
W dniach 18-26 marca zorganizowaliśmy przegląd spektakli 5xKOLAK z udziałem jednej z najwybitniejszych polskich aktorek, laureatki wielu prestiżowych nagród, gwiazdy naszego teatru - Doroty Kolak, która w zeszłym roku obchodziła jubileusz 30-lecia pracy artystycznej na scenach Teatru Wybrzeże. W programie przeglądu znalazły się prezentacje NASZYCH NAJDROŻSZYCH, G®UPY LAOKOONA, ZMIERZCHU BOGÓW, NA POCZĄTKU BYŁ DOM, SŁODKIEGO PTAKA MŁODOŚCI, spotkanie aktorki z widzami oraz wernisaż wystawy 75XKOLAK dokumentującej 75 ról Doroty Kolak zagranych w czasie 30 lat na Wybrzeżowych Scenach.
27 marca z okazji Międzynarodowego Dnia Teatru w warszawskiej Galerii Plakatu Polskiego
została otwarta wystawa plakatów Teatru Wybrzeże m.in. ze ZMIERZCHU BOGÓW, NIE-BOSKIEJ KOMEDII, FARSY Z WALWORTH i BLASZANEGO BĘBENKA.
1 kwietnia odbyła się premiera nowej strony Teatru Wybrzeże z dodatkowymi aplikacjami na tablety i smartphony. Za opracowanie koncepcji i realizację serwisu internetowego odpowiedzialny jest gdański butik kreatywny Qunabu. Qunabu o nowej stronie Teatru Wybrzeże: „Nowa strona teatru wykonana jest w technologii HTML5. Dzięki technice Responsive Web Design dostosowuje się do wielkości ekranu użytkownika, przez co jest użyteczna i estetyczna na dużych ekranach biurowych, laptopach, tabletach i smartphonach. Wygląd nowej strony nawiązuje do poprzedniej strony Teatru Wybrzeże poprzez użycie tych samych fontów i zachowania tej samej palety kolorystycznej. Jednak nowa strona teatru jest o wiele bardziej intuicyjna i ergonomiczna oraz działa zdecydowanie szybciej."
W maju Teatr Wybrzeże i organizatorzy Międzynarodowego Festiwalu Literatury i Teatru between.pomiędzy zaprezentowali na Scenie Kameralnej dwa spektakle z Teatru Wierszalin - 13 maja WSZYSTKICH ŚWIĘTYCH. ZABŁUDOWSKI CUD, 16 maja BOGA NIŻYŃSKIEGO.
Rejestracja telewizyjna CIAŁ OBCYCH Julii Holewińskiej w reżyserii Kuby Kowalskiego wzięła udział w konkursie Festiwalu Dwa Teatry. Projekcja spektaklu odbyła się 1 czerwca w sopockim Multikinie przy ulicy Bohaterów Monte Cassino 63.
Premierze spektaklu (g)DZIE-CI FACECI (22 czerwca) towarzyszyło otwarcie wystawy z cyklu AUTORZY NASZYCH PLAKATÓW: RYSZARD KAJA. ZNASZ-LI TEN KRAJ / GDZIE BABSKI RAJ... / GDZIE CI FACECI...
Premierze WIELKIEJ IMPROWIZACJI (6 lipca) towarzyszyło otwarcie wystawy z cyklu AUTORZY NASZYCH PLAKATÓW, prezentującej plakaty Wojciecha Korkucia, której autor nadał tytuł PIERDU, PIERDU - DOOKOŁA WOJTEK!
Od 24 do 31 sierpnia trwał festiwal teatru dokumentalnego SOPOT NON-FICTION 2013 zorganizowany przez Fundację Teatru BOTO i Teatr Wybrzeże. W ostatni tydzień sierpnia reżyserzy, dramaturdzy i aktorzy z całego kraju pracowali nad projektami sztuk i spektakli opartych na faktach, a następnie prezentowali prace warsztatowe podczas otwartego Maratonu Non-Fiction. Warsztatom towarzyszyły czytania sztuk, wykłady, spotkania z twórcami oraz pokazy spektakli (m.in. WIELKA IMPROWIZACJA w reżyserii Jakuba Roszkowskiego).
Premierze spektaklu SEANS (4 października) towarzyszyło otwarcie wystawy z cyklu AUTORZY NASZYCH PLAKATÓW - ANDRZEJ KRAJEWSKI: TAMTE SEANSE, TAMTE KOBIETY, TAMTEN DUCH.
26 listopada odbyła się uroczystość nadania Scenie Kameralnej imienia Joanny Bogackiej. Uroczyste nadanie odbyło się dokładnie w pierwszą rocznicę śmierci wybitnej aktorki, która na trwałe wpisała się w najpiękniejsze rozdziały historii polskiego teatru, a Wybrzeżowym scenom, trójmiejskiej publiczności i artystycznie kształcącej się młodzieży oddała ogrom swojego życia, pracy i talentu.
6 grudnia we foyer Dużej Sceny odbyło się otwarcie wystawy z cyklu AUTORZY NASZYCH PLAKATÓW - WALDEMAR ŚWIERZY: OSTATNI Z WIELKICH (co u nas NIEWINNEJ GRZESZNICY na BĘBENKU do OŻENKU pięknie grał)."

Zaczerpnięte informacje znajdują się pod adresem: http://www.teatrwybrzeze.pl/aktualnosci/podsumowanie-2013-roku
Wszystkie wykorzystane zdjęcia można znaleźć na stronie Teatru Wybrzeże.